4.3 Olbrzymia Jaszczurka z El Hierro. 5 Lista zagrożonych zwierząt w Afryce. 5.1 Afrykański pysk krokodyla. 5.2 Afrykański sęp białogrzbiety. 5.3 afrykański dziki tyłek. 5.4 Lycaon. 5.5 Pingwin Przylądkowy. 5.6 ważka afrykańska. 5.7 nietoperz afrykański.
. Geografia Ciekawostki o Afryce Drugi pod względem wielkości kontynent na Ziemi. To właśnie z Afryki na podbój świata wyruszyli pierwsi przodkowie współczesnego człowieka. Choć w starożytności w Afryce rozwijały się i rozkwitały potężne państwa, dziś kontynent ten boryka się z wieloma problemami a poziom życia mieszkańców Afryki znacząco odstaje od norm znanych w świecie zachodnim. Bogata w surowce i fantastyczną przyrodę czeka na swoją kolej aby osiągnąć poziom XXI wiecznego rozwoju. Przed tym kontynentem jeszcze długa droga, dowiedz się dlaczego tak jest. 1Afryka jest drugim pod względem wielkości kontynentem na Ziemi. Powierzchnia Afryki wynosi 30,37 mln km² 2Afryka jest jedynym kontynentem położonym na czterech półkulach. Najmniejszą część Afryki znajdziemy na półkuli południowo-zachodniej, gdyż obszar ten znajduje się głównie na Atlantyku. Co ciekawe, większość Afryki położona jest na półkuli północnej. Choć obecność Afryki na wszystkich czterech półkulach może zaskakiwać, warto pamiętać, że istnieją również miasta położone jednocześnie na dwóch kontynentach. 3Jest najgorętszym kontynentem świata i drugim pod względem suchości. 4Afrykę zamieszkuje ok. 1,07 miliarda ludzi. Ponad 44% populacji stanowią dzieci w wieku 0 - 14 lat. 5Jest najbiedniejszym i najsłabiej rozwiniętym kontynentem. Średnie zarobki w obszarze sub-Saharyjskim to dziennie. 6Tylko 40% populacji kontynentu potrafi czytać i pisać. 7W Afryce dostęp do internetu jest bardzo utrudniony. Więcej osób w Nowym Jorku niż w całej Afryce ma dostęp do internetu. 8Ponad 25% wszystkich gatunków ptaków żyje w Afryce. 9W Afryce mówi się ponad tysiącem języków. Niektórzy z badaczy sugerują że liczba ta może dochodzić do 2 tysięcy. 10Jezioro Wiktorii jest największym jeziorem w Afryce i drugim pod względem wielkości na świecie.
W Afryce występuje kilka charakterystycznych typów rolnictwa, takich jak rolnictwo żarowo-odłogowe, rolnictwo plantacyjne czy pasterstwo koczownicze. Poziom rozwoju rolnictwa jest z kilku powodów niski. Spis tematów (kliknij, aby przejść do wyboru tematów) Afryka VI Rolnictwo Afryki 1. Przyczyny problemów w rolnictwie Rolnictwo w Afryce stoi na niskim poziomie. Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy należy wymienić dwie grupy czynników – przyrodnicze i pozaprzyrodnicze. Do przyrodniczych należą: Trudny klimat – gorący i suchy lub gorący i bardzo deszczowy. W obu przypadkach uprawa jest bardzo utrudniona, a w niektórych miejscach wręcz niemożliwa. Słabe gleby – będące efektem oddziaływania klimatu. Deficyt wody – niektóre obszary nie nadają się do uprawy z powodu braku opadów oraz innych źródeł (rzeki, większe jeziora) wody. Powtarzające się klęski żywiołowe, zwłaszcza katastrofalne susze np. na obszarze Sahelu. Do pozaprzyrodniczych zaliczamy: Nieustające konflikty zbrojne i ciągłe zniszczenia oraz niestabilność, którą one powodują. Niestabilność polityczna i brak rządów prawa (anarchia) w części państw Afryki – zniechęcają do podejmowania inicjatywy i inwestowania. Niski poziom kultury rolnej – czyli wiedzy i umiejętności rolników. Duże rozdrobnienie ziemi – sprzyja to powstawaniu gospodarstw rodzinnych, nastawionych na samozaopatrzenie o bardzo małej produktywności. Brak pieniędzy na inwestycje – powoduje to niedobór sprzętu, środków ochrony roślin czy możliwości nawadniania upraw. Szerzenie ideologii marksistowskiej i reformy rolne oparte na myśli sowieckiej (kolektywizacja wsi). Pomoc humanitarna w postaci darmowej żywności, która zniechęca do samodzielnego podejmowania inicjatywy. 2. Typy rolnictwa w Afryce W takich warunkach prawie w ogóle nie rozwija się nowoczesne rolnictwo. Dominującym typem rolnictwa jest rolnictwo ekstensywne samozaopatrzeniowe, czyli rolnictwo, w którym nakłady pracy są duże (ilość zatrudnionych w rolnictwie jest wysoka, a większość prac jest wykonywana ręcznie lub przy wykorzystaniu prymitywnych narzędzi), a plony niskie, z kolei uzyskane płody rolne są przeznaczane w znacznej większości na spożycie przez rolnika i jego rodzinę, a tylko w niewielkim stopniu na sprzedaż. Rolnictwo koczownicze (a dokładniej pasterstwo koczownicze), które opisano przy tematach związanych z Sahelem jest jedną z prymitywnych form gospodarowania, polegającą na przepędzaniu (wędrówce) bydła w strefie Sahelu między obszarami posiadającymi określone zasoby. Innym z podtypów ekstensywnych form gospodarowania, jest funkcjonujące w Afryce Środkowej i Zachodniej rolnictwo żarowo-odłogowe. Występuje ono na granicy terenów leśnych i sawanny. Polega na wypaleniu lasu (ewentualnie traw) porastającego teren, celem jego szybkiego przeznaczenia pod uprawę. Działalność rolniczą prowadzi się aż do wyjałowienia gleby, a następnie teren porzuca się (i pozwala mu ponownie zarosnąć lasem by się zregenerował) i przenosi działalności na inny fragment terenu. Argumentami przemawiającymi za prowadzeniem takiej działalności rolnej są: szybkie pozyskanie nowego terenu pod uprawę poprawa jakości gleby przez popioły ze spalonego lasu Przeciwko prowadzeniu takiej działalności przemawiają: szybkie wyjałowienie gleby poprzez jej nadmierną eksploatację pozbawienie gleby ochrony przed erozją, zwłaszcza ze strony wiatru, szczególnie narażone są na to obszary zagrożone pustynnieniem potrzeba dziesiątek lat by las odrósł i zregenerował zniszczoną glebę niszczy się ekosystem i pozbawia miejsca życia licznych gatunków zwierząt Rolnictwo żarowo-odłogowe – przykładowy teren po wypaleniu lasu Źródło: Taki typ rolnictwa jest obecnie oceniany jako prymitywny i niewłaściwy, prowadzący w dłuższej perspektywie do pogorszenia sytuacji w rolnictwie. Przeciwnym, nowoczesnym i intensywnym typem rolnictwa, który rozwinął się w Afryce jest rolnictwo plantacyjne. Na dużą skalę rozwinęło się w Afryce Południowej (RPA) oraz Afryce Zachodniej i Wschodniej. Plantacją nazywa się duży obszar uprawy jednej rośliny, gdzie dominuje praca człowieka (najczęściej) ze względu na specyfikę gatunku rośliny, której uprawa mechaniczna nie jest możliwa lub jest utrudniona. W ten sposób uprawia się tylko niektóre rośliny np. kawę, herbatę, banany, bawełnę, kakaowiec. Wieloletnia uprawa jednej rośliny na danym terenie nazywana jest fachowo monokulturą rolną. Za prowadzeniem takiej działalności przemawiają: wysoka produktywność i wysokie zyski z eksportu towarów, głównie do Europy i Ameryki Północnej produkcja w całości lub prawie w całości przeznaczana jest na sprzedaż, jest to tak zwane rolnictwo towarowe rozwój innych działów gospodarki – przetwórstwa rolniczego i transportu na zapleczu terenów uprawnych Wadami stosowania rolnictwa plantacyjnego są: Prowadzenie do wyjałowienia gleby przez wieloletnie uprawianie tej samej rośliny Pozbawianie ekosystemu różnorodności flory Rozwój chorób roślin i szkodników danej rośliny wymusza stosowanie środków ochrony roślin Plantacja kawy w Afryce Źródło: Opinie co do oceny rolnictwa plantacyjnego są podzielone, jednak ze względu na specyfikę gatunków oraz duże zapotrzebowanie światowe na uprawiane tą metodą rośliny, jest ono konieczne. Jego niewątpliwą zaletą jest duży zysk, jednak nie zawsze trafia on do lokalnych plantatorów, a często głównymi beneficjentami są zagraniczne korporacje.
Spis treści1 Słoń afrykański2 Lew3 Żyrafa4 Gepard5 Bawół afrykański6 Hipopotam7 Nosorożec8 Pelikan9 Szympans10 Goryl11 Zebra Słoń afrykański Słoń afrykański jest największym zwierzęciem lądowym, jakie obecnie żyje na Ziemi. Jego długość wraz z trąbą wynosi nawet 7,5 metra, wysokość w kłębie do 4 metrów, a waga nawet 7 ton. Cechami, z których najbardziej znane są te zwierzęta żyjące w Afryce, są uszy o długości nawet 1,5 metra, trąba i charakterystyczne kły. Lew Nazywany potocznie królem zwierząt – lew, jest drugim co do wielkości kotem na Ziemi, o długości całkowitej sięgającej 3,5 metra wraz z metrowym ogonem. Lwy to najniebezpieczniejsze zwierzęta Afryki. Charakterystyczna dla samca lwa jest bujna grzywa wokół głowy, zwykle w takim samym, jasnobrązowym kolorze, jak reszta ciała zwierzęcia. Żyrafa Żyrafy, to najwyższe zwierzęta w Afryce i na całej planecie. Cechą charakterystyczną roślinożernej żyrafy, jest długa szyja, wraz z którą samiec może osiągać nawet 6 metrów wysokości. Samice są nieco niższe. Umaszczenie żyrafy, to brązowe, lub pomarańczowe łaty na kremowym, czasem białym tle. Gepard Gepard jest ssakiem z rodziny kotowatych, pokrytym krótką, kremową sierścią w brązowe cętki. Jest najszybciej biegającym ze ssaków zamieszkujących Ziemię. Sprzyja temu jego zwinna, delikatna budowa i niewysoka waga, dzięki której osiąga ogromne przyspieszenie. Jako jedyny kot nie chowa pazurów, co daje mu dodatkową przyczepność w czasie biegu. Bawół afrykański Bawoły to zwierzęta żyjące w Afryce głównie na sawannie, ale również w lasach tropikalnych. Ich ciało jest pokryte sierścią, która z wiekiem staje się niemal czarna. Długość bawołu wynosi od 2,7 do 3,5 metra, a waga od 500 do nawet 900 kg. Rogi o rozpiętości około 1 metra posiadają przedstawiciele obu płci. Hipopotam Z pozoru ciężkie i niezgrabne hipopotamy są niezwykle niebezpiecznymi zwierzętami, dzięki długim, groźnym kłom i niezwykle ostrym siekaczom. Długość ciała dorosłego hipopotama może sięgać nawet 4,5 metra, wysokość 1,5 metra, a masa nawet 4,5 tony. Jego ciało ma charakterystyczny beczkowaty kształt. Nosorożec Istnieje 5 gatunków nosorożców. Zwierzęta żyjące w Afryce to nosorożce białe i czarne. Najbardziej charakterystyczną cechą nosorożca, są rogi na nosie, z których przedni jest wyraźnie dłuższy i u nosorożca białego osiąga nawet 1,5 metra długości. Nosorożce to drugie co do wielkości zwierzęta lądowe o długości do 4 metrów, wysokości do 1,85 metra i wadze do 2,5 tony. Pelikan Pelikan jest ptakiem wodnym o charakterystycznym, długim i prostym dziobie i worku skórnym umieszczonym pod żuchwą, który ułatwia połykanie dużych ryb. Długość pelikana to 105 do 188 centymetrów, a jego masa od 3,5 do 15 kilogramów. Większą część ciała pelikanów pokrywają białe pióra, grzbiet między skrzydłami jest czarny. Szympans Szympans jest dużą małpą człekokształtną, o wzroście samców 170 cm, a samic do 130 cm. Futro szympansa jest czarne, ale z wiekiem siwieje i łysieje. Charakterystyczny dla szympansów jest tryb życia – budują gniazda na drzewach, nawet 40 metrów nad ziemią. Wszystkie 4 kończyny szympansa są chwytne, wyposażone w kciuk. Goryl Największa współcześnie żyjąca małpa naczelna. Dorosły samiec osiąga 175 centymetrów wzrostu i wagę nawet 200 kilogramów. Charakterystyczna jest wystająca żuchwa goryli. Ciekawostką jest fakt, że tak jak ludzie, goryle mają indywidualne odciski palców. Zebra To jedno z najbardziej rozpoznawalnych zwierząt Afryki, należy do koniowatych i posiada umaszczenie w charakterystyczne czarno – białe pasy. Zebry żyją w stadach i dzięki temu umaszczeniu drapieżnikowi trudniej jest wychwycić wzrokiem jedną konkretną zebrę – kolorystycznie zlewają się w całość.
Dzikie plemiona Afryki to zjawisko, które zdaje się przepadać w odmętach przeszłości. Do dziś mieszkają tam społeczności mocno odizolowane od reszty świata i od wielu setek, jeśli nie tysięcy lat żyjące według niezmiennych zasad. Do większości z nich trudno jest dotrzeć. Inne są bardzo łatwo dostępne, choć trudno już nazwać je „dzikimi”. Oto kilka tradycyjnych afrykańskich ludów, które warto poznać. Dzikie plemiona Afryki: o których istnieniu wiemy? Dzikie plemiona Afryki niejednokrotnie zamieszkują tereny, do których trudno jest się dostać drogą lądową. Aby do nich dotrzeć, trzeba podróżować przez wiele dni, a drogi często stają się nieprzejezdne. W niektóre regiony zamieszkane przez ludzi da się dotrzeć jedynie drogą wodną, płynąc wzdłuż afrykańskich rzek. Nieznana przyroda i trudy podróży to główne przyczyny, dla których plemiona żyjące a Afryce pozostały do dziś tak mocno odizolowane. Problemem w bezpośrednich spotkaniach może być też bariera kulturowa. Dlaczego dzikie plemiona Afryki są tak fascynujące? Według etnologów na świecie żyje dziś przynajmniej kilkadziesiąt plemion, które nie utrzymują kontaktów z cywilizacją i kulturą, którą znamy my. Ich życie jest całkowicie odmienne od naszego i często nie zmieniło się od wielu setek lat. Przymiotnik „dziki” może kojarzyć się pejoratywnie, ale w rzeczywistości oznacza jedynie, że dane plemię nigdy nie próbowało nawiązywać kontaktu z resztą świata. Niełatwo jest docierać do plemion żyjących w dzikich afrykańskich odstępach. To wyzwanie, której podejmują nieliczni podróżnicy. Niektóre z tych ludów zostały jednak poznane dostatecznie, byśmy mogli powiedzieć że możemy opisać choćby podstawy ich zwyczajów i kultury. Oto pięć ciekawych plemion żyjących w Afryce prowadzących życie zdecydowanie odmienne od naszego. Dzikie plemiona Afryki: Masajowie Dzikie plemiona Afryki są lepiej lub gorzej poznane. Masajowie należą do zdecydowanie lepiej znanych. Żyją na terenie Kenii oraz częściowo północnej Tanzanii, poza granicami państw – to autochtoni, czyli rdzenni mieszkańcy z tych regionów. Ich społeczność liczy około 993 tys osób. Porozumiewają się w języku Maa, choć wielu z nich uczy się także suahili i angielskiego. Masajowie żyją w społecznościach zwanych kohortami. Mieszkańcy wiosek przemieszczają się, wypasając zwierzęta (bydło). Struktura społeczności stawia na szczycie najstarszych członków plemienia, jako najbardziej godnych zaufania i doświadczonych. Plemię jest też silnie patriarchalne – liczy się przede wszystkim zdanie mężczyzn. Młodzi chłopcy przechodzą przez rytuał inicjacyjny, którego częścią jest bolesne obrzezanie. Przez podobny zabieg, często kończący się poważnymi komplikacjami, przechodzi także część dziewcząt. Masajowie wyznają religię monoteistyczną, a ich bogiem jest bóstwo o dwóch naturach, zwane Enkai. Aby osobiście poznać Masajów, wystarczy udać się w podróż do Rezerwatu Narodowego Masai Mara w Kenii. Plemię to zamieszkuje wyjątkowo łatwo dostępny teren. Wielu Masajów porzuciło już koczowniczy tryb życia, mieszka i pracuje w mieście. Mimo to nadal można poznać tradycyjny tryb życia i kulturę Masajów. Dzikie plemiona Afryki: Himba Dzikie plemiona Afryki to także znane plemię Himba. Jeśli chodzi o plemiona murzyńskie Afryki Zachodniej, jest ono jednym z lepiej poznanych. Jego członkowie mieszkają w północno - zachodniej części Namibii. Hiba prowadzą koczowniczy tryb życia i hodują zwierzęta. To lud, który wyodrębnił się stosunkowo późno, bo około roku 1870. Ich historia nie był łatwa – zostali się ofiarą eksterminacyjnych działań niemieckich wojsk w okresie II wojny światowej, a w latach 80. XX wieku niemal wymarli przez przedłużającą się, ciężką suszę. Plemię Himba żywi się głównie mlekiem i jego prostymi przetworami. Co ciekawe, wydojone mleko jako pierwszy spożywa zawsze wódz – dopiero po tym rytuale pozyskane mleko nadaje się do spożycia przez społeczność. Ceremonia powtarza się każdego dnia. Każdy człowiek plemienia ma swoje obowiązki - najstarszy mężczyzna to zawsze wódz tego plemienia w Afryce. Mężczyźni zajmują się wypasem bydła i kóz, kobiety zajmują się czynnościami w wiosce. Plemię to jest o wiele mniej patriarchalne, niż plemię Masajów. Charakterystyczny dla Himba jest też sposób pielęgnacji skory i włosów. Kobiety pokrywają całe swoje ciało oraz włosy mazią z tłuszczu mlecznego, popiołu, czerwonej ochry i proszków roślinnych. Ich strój także jest bardzo strojny – zawiera liczne korale, bransolety, obroże, ozdoby z kości i metalu. Aby mózg odwiedzić wioskę Himba, należy poprosić o pozwolenie wodza i podarować mu prezenty. Zdobycie pozwolenia nie jest trudne, jednak niewielu turystów dociera w te regiony. Dzikie plemiona Afryki: Tuaregowie Dzikie plemiona Afryki zamieszkują także obszary północne. Tuaregowie mieszkają na Saharze. Można ich spotkać a Algierii, Libii, Nigrze, Burkina Faso i innych państwach. Są nomadami i także nie izolują się od kultury i mieszkańców reszty świata. Zajmują się wypasem bydła i kóz, a często także turystyką. Hodują też wielbłądy. Posługują się zróżnicowanymi dialektami języka o nazwie tamaszek. Tuaregowie są plemieniem wyjątkowym, bo matriarchalnym. Kobiety mają bardzo silną pozycję w społeczności. Dawniej posiadały znaczny, dziedziczny majątek i same wybierały sobie mężów. W społeczności zdarzają się do dziś rozwody, które dawniej były stosunkowo popularne. Mężczyźni Tuaregów chodzą z zasłoniętą twarzą, w przeciwieństwie do kobiet. Lud Tuaregów nie prowadzi dziś w całości koczowniczego życia. Wielu jego członków zamieszkało w miastach ze względu na trudną sytuację ekonomiczną. Dzikie plemiona Afryki: Mursi Niezwykłe plemię Mursi zamieszkuje tereny Etiopii. To lud pasterski, posługujący się odrębnym językiem i pokrewny do ludu Suri. Do zamieszkanej przez Mursi Doliny Omo można dotrzeć jedynie w porze suchej. Przez pozostałe miesiące osada jest całkowicie odcięta od reszty świata i bardzo trudno jest się do niej dostać. Charakterystyczną dla ludzi Mursi cechą są krążki w rozciągniętych wargach. Tę nieco szokującą ozdobę umieszcza się w naciętej wardze każdej dziewczynki wchodzącej w okres dojrzewania. Z czasem krążki wymieniane są na coraz większe, aż do około 35 cm średnicy. Im bardziej rozciągnięta warga, tym atrakcyjniejsza jest kobieta i tym więcej krów oddaje jej rodzinie kandydat na męża. Dzikie plemiona Afryki: Wodaabe Dzikie plemiona Afryki to także ludy nieco mniej znane, takie jak Wodaabe. Jego przedstawiciele pochodzą z grupy etnicznej Fulbe. To lud koczowniczy, który wędruje wzdłuż południowej Sahary, wypasając długorogie bydło zebu. Hodowla tego rodzaju bydła jest bardzo pracochłonna i wymaga poświęcenia mnóstwa czasu. Plemię to wywodzi się prawdopodobnie z epoki kamienia, jest więc bardzo stare. Co ciekawe, wyróżnia je brak zhierarchizowanej struktury - nie ma tu wodza, który mógłby narzucać innym swoje zdanie. Lud Wodaabe ma bardzo specyficzne i ciekawe podejście do urody i pielęgnacji własnego ciała. Mężczyźni z tego plemienia noszą bardzo strojne ubiory i wykonują skomplikowane makijaże. Co roku pod koniec pory deszczowej odbywa się ważne konkurs piękności, podczas którego młodzi mężczyźni stroją się i tańczą, konkurując o miano najpiękniejszego w oczach młodych kobiet. To niezwykle barwne święto. Istnieją liczne przedstawiające je zdjęcia. Filmy o dzikich plemionach Afryki Dzikie plemiona Afryki, zarówno te znane, jak i całkowicie odizolowane, rozpalają wyobraźnię do czerwoności. Ciekawią nie tylko podróżników i etnologów, ale także wielu ludzi otwartych na świat. Siłą rzeczy stają się także tematem wielu filmów dokumentalnych oraz fabularyzowanych. Z pewnością warto obejrzeć serię filmów pod tytułem „Szokująca Ziemia – Afryka”. Opowiadają one między innymi o rytuałach inicjacyjnych oraz o afrykańskich zwyczajach, wierzeniach i mitach. W popkulturze także nie brakuje znanych i lubianych filmów poruszających tematykę życia plemion i ludów. Do najlepiej rozpoznawanych z pewnością należy oparty na faktach film „Biała Masajka”, który opowiada o kobiecie zakochanej w masajskim wojowniku.
Co zabrać do Afryki? Co się może przydać w Afryce, co jest niezbędne, a o czym możemy zapomnieć? Takie samo pytanie można zadać w odniesieniu do Ameryki, Azji czy Europy. Afryka to ogromny kontynent o powierzchni USA, Chin, Europy, Indii oraz Japonii razem wziętych, który przecinają jeden równik oraz dwa zwrotniki oraz posiada kilka stref klimatycznych. Zatem nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Podczas naszej ostatniej wyprawy, czyli podróży dookoła Namibii samochodem 4×4 mieliśmy okazję przetestować trochę sprzętu, mniej lub bardziej niezbędnego. Zaczynamy od bagażu głównego, mieliśmy 2 torby Lifeventure Expedition Duffle 70L, 1 torbę Pacsafe Duffelsafe AT80 oraz walizkę Pacsafe Toursafe™ EXP34. Torba Lifeventure to konkretna torba z wytrzymałego materiału, z grubym zamkiem, który można zamknąć na kłódkę. Pacsafe podobnie, natomiast dodatkowo posiada szelki do założenia torby na plecy (dość wygodnie można iść kilkadziesiąt minut) oraz zabezpieczenia antykradzieżowe, tj. metalowa siateczka wewnątrz materiału czy podwójny zamek – nie ma możliwości nieautoryzowanego dostęp do bagażu. Walizka na kółkach również z masą zabazpieczeń, wygodnym dostępem do zawartości, funkcjonalnymi rozwiązaniami, przez swoje gabaryty i sztywną konstrukcję ograniczała trochę zarządzanie przestrzenią bagażową na pace samochodu. Bagaż podręczny, to w zasadzie plecaki. Dwa fotograficzne, jeden Kata 465-DL, taki standard, niezbyt wygodny, drugi natomiast to Pacsafe Camsafe® V25 – rewelacja. Solidnie wykonany, bardzo wygodny, sprytne patenty na przechowywanie sprzętu foto no i słynne zabezpieczenia antykradzieżowe. Do tego “zwykły” plecak Pacsafe Venturesafe™ 25L GII, do miasta idealny, ale na wyprawie też się sprawdził. Również bardzo wygodny system nośny, przydatne rozwiązania, zabezpieczenia, przeciwko kradzieży danych czy pieniędzy z kart zbliżeniowych. Kolejny plecak to super lekki Coleman Ultra Light Pack 30L i składany Lifeventure Packable Daysack. Te ostatnie sprawdzą się w sytuacji, kiedy podróżujemy z dużym plecakiem, a mały składany jako dodatkowy. Zajmują mało miejsca, są lekkie bez utraty funkcjonalności. Dodatkowym mini bagażem były również biodrówki zwane również nerkami. Jedna lekka Lifeventure Packable Hip Pack służyła mi głównie na akcesoria do GoPro, a druga Pacsafe Venturesafe™ 100 GII z zabezpieczeniami służyła Kacprowi jako miejsce na dokumenty, pieniądze czy telefon. W bagażu sprzęt. Nie będę się rozpisywał, o tym że należy wziąć majtki i skarpetki, ale napiszę o ciekawych produktach, które mogą się przydać podczas afrykańskich wojaży. Polecam lekkie letnie śpiwory puchowe, o których więcej można przeczytać tutaj. Ich rozmiary, waga i komfort snu sprawiają, że jest to dla mnie “must-have” podczas jakichkolwiek wypraw. Ponieważ podróżowaliśmy po suchych i pustynnych terenach, byliśmy zaopatrzeni w kilka pięciolitrowych baniaków z wodą pitną. Ze względów ekologicznych i praktycznych unikaliśmy kupowania wody w mniejszych butelkach PET, a każdy z nas był wyposażony w swoją aluminiową butelkę SIGG’a. Innym “niezbędnym gadżetem” jest składane wiadro firmy Lifeventure – po prostu czad. Na początku sceptycznie byli nastawieni moi koledzy, ale już przy pierwszym praniu im przeszło. 15 litrów w pakunku wielkości pięści przydawało się również do mycia się oraz do obciążenia statywu aparatu. Dmuchana poduszka-rogal do spania w samochodzie, uniwersalny korek do zlewu, biodegradowalne płyny do prania i mycia czy dezynfekcji rąk, wszystko firmy Lifeventure, która to firma ma w swojej ofercie chyba wszelkie gadżety przydatne w podróży. Niesłychanie przedatne były również sznurek, np. do suszenia prania oraz srebrna taśma czyli Duct Tape – naprawiliśmy nią kuchenkę gazową, krzesło, krótkie spodenki, japonki oraz zrobiliśmy kieszonkę na kartę pamięci. I taśmy jeszcze trochę zostało! Od słońca chroniły nas chusty Buffy z tkaniny CoolMax, która nie dość że chłodzi to jeszcze chroni przed promieniami UV – idealna na pustynne upały – służyły również jako ściereczki do przenoszenia gorącego garnka z makaronem. Garnek ten wraz z wodą rozgrzewaliśmy na kuchence gazowej, którą zapalaliśmy zapalniczką, a jak ta zaginęła użyliśmy krzesiwa Light My Fire – przydatna sprawa, również do rozpalania ognia, gdzie jako rozpałki używaliśmy suchej trawy, której tam nie brakowało. W nocy radziliśmy sobie czołówkami Petzla, latarkami ledowymi firmy Coleman oraz halogenem CPX6 Ultra High Power LED Spotligh tej samej firmy, nazwanym przez nas Juggernautem. Użyty został do oświetlania Angoli na północy Namibii, RPA na południu, stada słoni w Ugab Rhino Camp oraz w jaskini Arnhem. Skoro o oświetleniu mowa, koniecznie trzeba wspomnieć o zasialniu. Byliśmy wyposażeni w ponad 40000 mAh w postaci różnego rodzaju power banków marki Sunen oraz ładowarek solarnych tej samej firmy. Wystarczyło do regularnego ładowania 3 kamer GoPro, 4 smartfonów, 1 tabletu, 1 netbooka i 1 czołówki. Te z kolei power banki, jak i inne urządzenia ładowane przez port USB ładowane były za pomocą 10-cio portowej stacji ładującej USB (po 2A na port). A stację tą czasem, gdy nie było prądu na campingu, ładowaliśmy za pomocą inwertera podłączanego do gniazda zapalniczki w samochodzie. Wyposażeni w składane wiadro, zestaw turystycznych kosmetyków oraz mokre chusteczki nie mieliśmy problemów z higieną, zresztą na większości campingów znajdowały się mniej lub bardziej zaawansowane konstrukcje prysznicowe. Pisząc to przyszło mi do głowy, że ktoś mógłby nie wiedzieć o istnieniu ręczników szybkoschnących, zatem przybliżę je trochę. Otóż jest to wynalazek genialny. Kilkukrotnie lżejszy od klasycznych ręczników, chłonie kilkukrotnie więcej wody i również kilkukrotnie szybciej schnie. Wad nie widzę. Nie zabierajcie już nigdy ręczników frote. Ponieważ nasza wyprawa miała charakter fotograficzno-filmowy, mieliśmy ze sobą trochę elektroniki: 3 aparaty DSLR, obiektywy w sumie od 14 do 200 mm, 3 kamery GoPro. Do arachiwizacji materiału mieliśmy 4 pancerne dyski po 1TB Silicon Power A80, na które kopiowaliśmy zawartość kart pamięci za pomocą Asusa T100 – jest to tablet z doczepianą klawiaturą, która posiada port USB umożliwiający kopiowanie danych. Szczególnie ważną dla nas cechą była możliwość ładowania go przez port mikro usb, czyli również z power banków. Nie zawsze mieliśmy dostęp do sieci 220V w związku z tym np. czasem pojawiał się problem zbyt małej ilości baterii w Nikonie D800, którego wykorzystywaliśmy do nocnych timelapsów. Z kolej nie chcieliśmy ryzykować uszkodzenia jedynej ładowarki przez podłączanie jej do inwertera. Podsumowując, jak na każdą wyprawę należy wziąć odpowiedni bagaż, wygodne buty, odzież dopasowaną do klimatu, oraz składane wiadro. Przynajmniej jedno! Wszystko zależy też od budżetu, od poziomu komfortu, który preferujemy, od stylu podróżowania. Nie ma uniwersalnej recepty na idealny ekwipunek. Osobiście zawsze staram się dowiedzieć jak najwięcej o klimacie panującym w danym kraju, wyobrazić sobie wszelkie okoliczności jakie mogą się przytrafić i pod tym kątem dobrać ekwipunek. Zdrowy rozsądek jeszcze nigdy nikogo nie zawiódł! Ogłoszenie na Facebooku dla UE! Musisz się zalogować, aby przeglądać i publikować komentarze na FB!
co sie je w afryce